[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Blog > Komentarze do wpisu
Passiflora

 

 passiflora alata

Czas mamy przedwielkanocny. Należy się umartwiać, biczować i tym odkupywać grzechy. Znam pewien typ kobiet, które kochają się umartwiać. Passiflora czyli cierpiętnica. Jest to kobieta cierpiąca w sytuacjach, gdy nikt nie cierpi, bo i nie ma powodów. Powiem więcej, cierpiętnica cierpi zawsze i zawsze wynajdzie ku temu powody. Choćbyś nie wiem jak się starał, zamieni twoje życie w piekło. Wiecznie niezadowolona, szukająca dziury w całym lub całego w części. Powodem jej niezadowolenia, jesteś ty! Obnosi się i snuje z tym swoim cierpieniem, na każdym kroku nie pozwala ci zapomnieć, że wszystkiemu winien jesteś ty! Cokolwiek robi passiflora, robi to dla ciebie, przez ciebie i z przyczyny jaką jesteś ty! Ona cierpi nieustannie, a ty tego nie widzisz. Jesteś nieczuły, zmienny i wali cię jej smutek oraz żal, jaki ma do ciebie. Żal jest oczywiście bardzo mocno osadzony w podstawach. Ale tylko dla cierpiętnicy, która potrafi oskarżyć cię o wszystko i zaszczepić w tobie poczucie winy. Nie ma nic bardziej mylnego, niż to, że tego typu kobieta, umartwia się tylko w czasie postów i adwentów, w piątki i w środę popielcową. Ona umartwia się nieustannie, permanentnie i w całej rozciągłości. Na takie chimeryczne typy nie ma żadnego sposobu. Na uśmiech twój, zareaguje alergicznie, tłumaczeń twoich nie słucha wcale, gdyż zawsze wie lepiej, to znaczy gorzej, w sensie istoty rzeczy i twojego postępowania – to ty jesteś niedobry i okrutny! Jeśli zjebiesz na funty, masz chwilę spokoju, znaczy krótki przedział czasu, gdy ona wyciera oczy i nos, bo ją rozpłakałeś. Potem może być tylko gorzej. Gdyby ci przyszło do głowy zignorować to, co przeciwko tobie ma, to pamiętaj, że pogorszysz swoją sytuację. Jednym słowem – wszystko co zrobisz i czego nie zrobisz, zostanie obrócone przeciwko tobie. Podparte licznymi „dowodami”, po usłyszeniu których wzbiera w tobie krew. Bynajmniej, nie chciałbyś się z nią udać do sypialni, a prędzej do garażu, by tam ją udusić, zamordować unicestwić i zniknąć! Jedyną obroną przed passiflorą jest trenowanie długich i krótkich dystansów - ucieczka. Passiflora dopadnie cię wszędzie i o każdej porze. Będzie cię gonić zarzutami i wpędzać w poczucie winy, jednocześnie pokazując, jaka to ona jest kryształowa i wspaniała. Cierpiętnica kocha swoje cierpienie i zrobi wszystko, by doznać orgazmu, gdy się w tym cierpieniu tapla po uszy. Nie spocznie, póki nie zniszczy wszystkiego, co was łączyło i nie zatruje ci duszy. Nie przestanie, dopóki jej nie znienawidzisz. Passiflora, to roślina o pięknych kwiatach i pnących pędach oraz krótkim okresie wegetacji w symbiozie z mężczyzną. Symbioza przeradza się w pasożytnictwo, które prowadzi do odebrania zycia "nosicielowi", a tym samym w końcu do zabicia swojego organizmu. Nic wielkiego - kobieca logika.

.

 

czwartek, 06 marca 2008, bezpodstawnie
Komentarze
2008/03/06 16:34:40
hmmm... Całę szczęscie, ze okres wegetacji ma krótki... ;) Zawsze to jakies pocieszenie i... światełko w tunelu. ;)
:P :D
-
2008/03/06 17:12:24
..kwiat jest piękny..wabi kolorami...i pewnie zapachem też....i to wszystko,aby zdobyć ofiarę.....no cóż... jeśli mężczyźni nie dostrzegą tego przebrania....pozostanie im tylko polec.....co sprytniejsi mogą wziąć nogi za pas......;)
-
2008/03/06 17:24:30
Nie ma to jak kwiat akacji. Niezbyt ładny, pewnie i nie pachnie powalająco, ale kora drzewa akacji to dobrodziejstwo :

Używa się jej w leczeniu: biegunek oraz pomocniczo nieżytów żołądka i jelit, chorób skóry, stanów zapalnych gardła, jamy ustnej i dziąseł, leczenia nadmiernej potliwości stóp, do nasiadówek przy wypadających żylakach odbytu, do przemywania oparzeń, oraz do kąpieli w przypadkach rozmaitych schorzeń skórnych - krost, wyprysków, egzem, grzybicy. Pomocniczo natomiast w leczeniu: reumatyzmu oraz wyczerpania fizycznego i psychicznego. /zródło Viki/

Cudownie, prawda? :D
-
2008/03/06 17:25:51
Teraz to się nie dziwie dlaczego Sofii zadedykowała mi piosenkę na forum: " jesteś lekiem na całe zło..."
-
2008/03/06 17:29:08
na szczęście nie znam takich kobiet, ale taki Passiflor jeden z drugim by się znalazł wśród moich znajomych /faja/ ;)
-
2008/03/06 18:21:11
no i poopa.. tak bardzo się staram, a tu wychodzi na to, zem nawet nie wykiełkowała w ramach "passiflorą być".. idę się umartwi(a)ć
-
2008/03/06 19:17:16
Magnolia bardzo się stara, lecz należy do gatunku nadwrażliwców.
Trudno takim i z takimi...
-
2008/03/06 20:30:56
Same kwiatki/marboras ze stołu pokerowego/
-
2008/03/07 06:45:46
A uczeni w piśmie powiadają,że wyciąg z passiflory uspokaja, koi nerwy i daje zdrowy sen. Z tym snem to ściema bo dlaczego obudziłam się o 4-tej nad ranem ale co do pozostałych "walorów" jeszcze nie przetestowałam. O efektach eksperymentów nie omieszkam poinformować.
Poker a może to jakaś hybryda passiflorkowa ?
Dzień dobry : -)
-
2008/03/07 07:03:49