[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
Blog > Komentarze do wpisu
Bliskie spotkania rodzinne.

***

Nawiedziła mnie moja rodzona siostra. Tak, to miała być wizytacja. Jeśli znam życie, nasłała ją moja matka! Nie dość, że schlałem się sam, to dziecko, wprawdzie dorosłe schlało się także zarówno bardziej ode mnie, zdecydowanie. Będąc jeszcze na tzw. chodzie, wygrzebało z półki mój śpiewnik, pamiętający czasy młodego pokera. Dziecko płci żeńskiej, odziedziczyło po mnie siłę głosu. Nie mam pojęcia po kim odziedziczyło słoniowe ucho – nad czym ubolewam. Ma jeszcze jedną wadę – pamięta dokładnie wszystkie teksty, słowo po słowie. No i się zaczęło, kawałek po kawałku, śpiewaliśmy razem. Na szczęście ja mam głos nieco silniejszy. Przelecieliśmy śpiewnik trzy razy, a jest bardzo opasły. W końcu wysiadł mi głos, natomiast dziecko nie dało za wygraną. Uciekłem do siebie, właśnie przed chwilą przybiegła i niemiłosiernie fałszując zaintonowała:

- Tylko mi ciebie brak, w tym więźniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No chodź, pośpiewamy!

Następnie kazała mi włączać tuby, na full i śpiewała tańcząc. Sąsiedzi, wybaczcie. Ja miałem już tego dość.  

- Proszę cię, idź stąd i nie śpiewaj już. Weź jakąś miskę, postaw przy łóżku i się połóż – wychrypiałem zdartym głosem.

- eeeeee, nie umiesz się bawić!

Nie przepadam za winem, źle mi działa na układ trawienny i odkąd pamiętam, od czasów Caberne i Egri Bicaver, było tak zawsze. A dzień zapowiadał się taki spokojny, normalny, sielankowy. Coś czuję, że włączy mi się wrodzona empatia.     

 

sobota, 09 kwietnia 2011, bezpodstawnie

Polecane wpisy

  • Niczego od nikogo.

    muza Gdyby kiedykolwiek (za chwilę, za rok, za lat 20, 100), ktokolwiek (bożek, guru, człowiek, kosmita) chciał dać mi drugą (kolejną?) szansę na istnienie w z

  • Medycyna naturalna.

    & Jestem mężczyzną w wieku podeszłym i jak na ten okres życia przystało, nękają mnie choroby różne. Od kilku miechów znowu mam rwę barkową (kolejny raz, nap

  • Nie kumam...

    wspomnienie Jestem wkurwiony, wkurwiłem się niewyobrażalnie, choć od jakiegoś czasu nie zdarza mi się to zupełnie, albowiem jestem bardzo stary i nie mam siły

Komentarze
2011/04/09 21:40:19
To się naucz bawić, a nie na blogu piszesz!
-
2011/04/09 21:43:25
A co, mam pisac na Twoim tyłku, nożem?
-
2011/04/09 23:07:05
No i tak to miało być widocznie.
-
Gość: spotkanie3stopnia, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/04/10 11:07:14
A Rodzona to mlodsza czy straszna?Nie wiem czy lecz mam wrażenie,ze to jakby zasdnicze pytanie:)
-
Gość: spotanie3stopnia, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/04/10 11:08:10
S T A R S Z A /w kwestii formalnej/
-
2011/04/10 16:59:13
Tupot białych mew... :-)))
www.youtube.com/watch?v=-UABeezFdak
-
2011/04/10 17:16:57
Dobrze, że łóżko miało w sobie magnetyzm i przyciągnęło nim Pokera, zanim podzielił się on swoją empatią z blogosferą /faja/
-
2011/04/10 18:31:54
Kwestia!!! z tego, co pamiętam to magnetyzm Tobie jest przypisany:-)
Pokera jeśli już to dopadła grawitacja:-)
-
2011/04/10 19:13:29
Ja go sobie sama chciałam przypisać, ale średnio mi wyszło... Chyba też bardziej po drodze mi z grawitacją, niż z magnetyzmem. Cholera żesz...
-
2011/04/10 19:55:22
No jeśli już grawitacyja jakasiś[/] to na wygodnym łożu...
-
2011/04/10 20:31:16
Łoże dla idealistów. Jeśli komuś wystają nogi, to trzeba je uchlastać, do barierki.
-
2011/04/11 00:14:53
Poker. Widzę, że jakieś - póki co - nieśmiałe wprawki przed występem w xfuktor...;)
Dajesz, chopie. Wyczuj i wypracuj ten Wasz potencjał duetu.:))
-
2011/04/12 16:51:14
/uśmiech szczerbatego/:D!
-
2011/04/13 12:43:20
Nie mogę sobie miejsca znaleźć, ciągle ktoś mówi coś... Więc sobie przysiądę tu. Cisza, to lubię.
-
2011/04/15 15:26:44
No, nie umiesz się bawić. :D