[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
Blog > Komentarze do wpisu
Co proponujesz?

***

Wysłałem ważnego maila i domknąłem ostatni plik na monitorze w pracy.  ‘Syreny zawyły’, oznajmiając wolność tego tygodnia. Wyloguj, nie - zamknij, ok, i siup, ekran zrobił się ciemny, a zielone oczko na tosterze zgasło. Powypierdalałem kolorowe lepne karteczki z już nieistotnymi informacjami. Upchałem okulary w szufladzie biurka, a długopisy, ołówki i linijki w takim czymś ‘na długopisy ołówki i linijki’. Zgarnąłem dłonią powierzchnię biurka, wbijając sobie dwie zużyte zszywki w rękę. Rzuciłem ‘najważniejszy segregator świata’ na sztapel półeczek, chwyciłem kurtkę, plecak, komórki i wejściówkę, rzuciłem szybkie ‘cześć’ w kierunku koleżanek, by jak najszybciej znaleźć się za bramą. Karta pisnęła w czytniku i znalazłem się za barierką. Wskoczyłem w łykend, jak w wodę na basenie, jak Pinokio, który powraca z nowiu w pełnię. Najbardziej lubię piątki po południu z perspektywą dwóch spokojnych nocy, kiedy nie trzeba patrzeć na zegarek – zegarom śmierć! Szybko dobiłem do domu, na zakładkę, po drodze ‘zakupy’. Nie dzwoniłem, bo chciałem Cię zaskoczyć. Nie udało mi się, jak zwykle czekałaś na mnie tuż za drzwiami, które szybko i cicho starałem się otworzyć. Jestem na luzie.

 

piątek, 15 kwietnia 2011, bezpodstawnie

Polecane wpisy

  • Instynkt samozachowawczy...

    Nie można oszukać przeznaczenia, mimo że kilka części filmu zdaje się przeczyć temu twierdzeniu. Można próbować pobawić się z owym przeznaczeniem w kotka i mysz

  • Kilka róż.

    Blues Inne kolory, cykane w pośpiechu nie wyszły tak, jakbym chciał, może innym razem dostaniesz. Za gorąco na słowa, topią się i rozpływają pod palcami. :):*

  • Stowarzyszenie umarłych. Poetów?

    tuba Porządki w zakurzonych papierach. Znalazłem wyblakłe kartki, zapisane pseudowierszami. Bez daty, bez tytułu. Wers za wersem, nabazgrany ołówkiem na kartce

Komentarze
2011/04/15 16:35:38
W piątek po południu, wydaje się, że do poniedziałkowego wstawania i tygodniowego kieratu, to jeszcze strasznie dużo czasu jest. I ledwo się człowiek, a nawet kobieta, zakręci, a już jest pieprzona niedziela wieczór i perspektywa pięciu długich dni, do następnego, strasznie niby długiego wolnego.

Czasami brak telefonu o określonej porze, wyzwala katastroficzne wizje. I to takie, przy których wykolejony tramwaj, to pikuś /faja/...

Proponuję piwo z sokiem i siebie. Kto da więcej? /słodki uśmiech/...
-
2011/04/15 16:37:21
To było pytanie do Ciebie, a Ty się licytujesz z Czytelnikami, który da więcej! No wiesz Ty co?!
-
2011/04/15 16:41:08
To było pytanie retoryczne! A gdyby ktoś się ośmielił stanąć do tej licytacji, to ja dziś mam empatię, więc spoko...
-
2011/04/15 16:46:45
Piwo bez soku, poproszę, od Ciebie i z Tobą. :***
-
2011/04/15 16:50:55
Właściwie, to ja piszę, że z sokiem, żeby się nie kompromitować. Bo ja nie piję z sokiem, tylko z kompotem. Wiśniowym. Pół na pół. Wiem, siara /faja/... W związku z tym dla Ciebie piwo saute, a dla mnie z tym... Z tym!

-
2011/04/15 17:05:19
Właściwie, to ja wiem, jak Ty profanujesz piwo. :))
-
2011/04/15 17:07:11
Właściwie to to nie jest kompot, tylko wiśnie w syropie :P
-
2011/04/15 17:14:51
Właściwie, to juz nie jest piwo... :)))
-
2011/04/15 17:24:58
Właściwie to nie wiem, co to jest, ale jest pyszne :)))

-
2011/04/15 20:15:23
Wino śliwkowe do sałatki tez jest pyszne... jak by co:-)))
-
2011/04/15 21:10:01
A do jakiej sałatki? Kurde, trunki śliwkowe źle mi się kojarzą. Kojarzą mi się z moim pierwszym upojeniem alkoholowym. To była Nalewka Sądecka, ze śliwkami na dole. W takiej szerokiej butelce. Potem miałam przez kilka miesięcy traumę śliwkową. Nawet ciasto z tymi owocami powodowało skurcz żołądka.

Ale to było dawno i teraz wizja wina śliwkowego jest mi nie niemiła, tylko bardzo miła.
-
2011/04/16 10:29:27
...Jeso, śliwowica... Taki ból się czuje przy umieraniu, jak po sliwowicy.
-
2011/04/16 20:08:15
Zobaczę może jutro, jak się umiera po drinkach.
-
2011/04/16 21:54:11
Poniekąd jesteście wkurzający z tym swoim szczęściem;)
-
Gość: angiewitch, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/17 09:43:30
A ja uwielbiam na Nich i to Ich szczęście patrzeć:)) Znaczy tutaj zerkać ,ukradkiem, czasem.
A śliwowica bleee!
-
2011/04/17 13:26:07
Angie, Ty emocjo, Ty :)))

Poker :*** /dopalacz/
-
2011/04/17 20:26:30
Angie,
nie śliwowica tylko wino śliwkowe... pychotka no i nieźle kopie:-)
-
2011/04/17 22:20:02
Właśnie mijają ostatnie leniwe chwile przed maratońskim tygodniem przedświątecznym. Czy komuś została jaka śliwowica? Albo chociaż kompot???
-
2011/04/17 23:08:06
Kompot tylko...
-
2011/04/18 08:34:04
Dorzucę jeszcze kawę z rumem... też nieźle kopie.
-
2011/04/18 11:05:42
A jeszcze lepiej rum z kawą... Tylko pora taka nie bardzo...

Poker, chciałam Ci powiedzieć, że na swoim osobistym blogasku stanowczo za mało dajesz głos!!!

I łap :*** Wiesz, za co :)))) Ale się cieszę!!!!!!!!!!!
-
2011/04/18 19:14:00
No właśnie. To samo.
-
2011/04/19 20:24:31
Poker jakoś spowolnił w piątek, a tu środa za parę godzin...
-
2011/04/20 09:40:46
Środa nastała, za paręnaście godzin czwartek, myślę, że dość tego spowolnienia i jazdy na luzie... Dziś Poker zostanie dotankowany i zaparkuje tutaj. I tam też. Powiedziałam!