Archiwum
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
niedziela, 22 lutego 2015
One chcą iść gdzieś indziej?

muzyka

Czułem jakiś dziwny ucisk na całym ciele oraz na umyśle. Coś napierało, nękoliło, męczyło, gniotło. Coś wymagało, żądało, chciało i wymuszało. Nie wiedziałem co to takiego, aż w końcu po dłuższej nieobecności, zajrzałem na swój blog… No tak! Wszystko stało się jasne! To moje kochane czytelniczki, domagały się nowego wpisu. Jako osoba niezwykle wrażliwa, czułem podświadomie Wasze znudzenie i niecierpliwość.

10:33, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (18) »
środa, 04 lutego 2015
Na skróty.

tuba

 

Jeżeli jakiś facet mówi wam, że nigdy nie zwątpił, że zawsze jest twardy, że nic go nie złamie – to jest zwykłym kłamcą i tchórzem, który boi przyznać się, że ma uczucia, że bywa iż czuje, czasem nawet bardzo. Albo to zwyczajny głupiec.

Utarło się, że mężczyzna milczy gdy boli, nie płacze, nie okazuje uczuć. Wszystko co go boleśnie dotyka, przeżywa w samotności, kiedy nikt nie widzi smutku na twarzy.

Zawsze jesteśmy twardzi, nie do złamania, konkretni i szybko podejmujący decyzje. Inni czują, że mają w nas oparcie, mogą liczyć w każdej sytuacji. Stoimy przy innych ważnych jak opoka, choćbyśmy mieli się za chwilę przewrócić i skonać na miejscu.

Bywa czasem tak, że coś w środku pęknie, nieodwracalnie. Wtedy zaczyna nas ubywać. Każdego dnia po kawałku. Aż w końcu przestajemy istnieć. Idziemy w zapomnienie, a na nasze miejsce pojawia się kolejny ktoś. Ktoś z gatunku tych nie do zajebania, innych od wszystkich poprzednich i taki najbardziej zajebisty.

Wspina się po krzywej Gausa waszych uczuć, zachwytów, czułości. Osiąga apogeum, jakieś wam tylko znane maximum, dotyka niebezpiecznej amplitudy, po czym zaczyna opadać. Szybkości opadania nie da się określić. Nie da się nawet wyprowadzić jakiegoś wzoru. Szybkość ta jest osobniczo zmienna.

Co pozostaje potem, na końcu? Maska staje się twarzą, zbroja pancerzem, a palisada murem. Mimika zredukowana do minimum – jeden wyraz twarzy na każdą okazję. Tak samo jak jeden uśmiech, bardziej przypominający grymas. Jedno pozostaje bez zmian – ignorowanie bólu fizycznego (no bo już nie żyjesz…).

18:04, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (25) »