Archiwum
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
niedziela, 27 grudnia 2015
I po świętach.

Dla moich wiernych czytelniczek:

19:14, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (11) »
czwartek, 24 grudnia 2015
Ni to jesień ni to zima, ni to wiosna.

 

 

 

Kolejne święta stoją w progu mojego domu. Jakby tradycja straciła nieco na wartości, jakby jodła pachniała inaczej, jakby lampki na choince przyblakły… Czyżbym znowu był starszy? Może mi coś umknęło po drodze? Nastrój świąteczny rozmył się  gdzieś wysoko w chmurach, gdzie śnieg stopniał, zanim spadł na ziemię. Nie wiem, sam nie wiem – czy to obojętność panoszy się we mnie, czy może powoli gniew wzbiera?

Jest czwarta - nad ranem. Już budzi się grudzień. List piszę, do Ciebie… I drę kartkę na strzępy – kolejną. Słowa nie słuchają, litery nie moje, wszystko obce takie jakieś, dziwne, nieznane, odległe. Jakby nie moje, jakby nie nasze. Pod sufitem zawieszona  delikatna gaza, pełna czegoś niepokojącego. Spoglądam co rusz w górę, czy wisi jeszcze, czy spadła, czy właśnie odrywa się, jak rój dzikich pszczół, by usiąść na mej głowie i wplątać się we włosy... Muszę być przygotowany na wszystko. Jestem przygotowany na wszystko i nie pozwolę się zaskoczyć. Już nie. Może to tylko stres? Może to zwykły irracjonalny strach? A może jestem po prostu zmęczony? Nie śpię.

Minuty biegną po kolei, nierówno, jakby były związane łańcuchem, gnane przed siebie i próbowały się wyrwać. Jedna się szarpie do przodu, druga leniwie się przesuwa, kolejna zaś jest bezwładnie wleczona, a ta tuż za nią się zapiera, jakby chciała zatrzymać czas, zapamiętać na wieki smak niesionej chwili. Tyle lat… Szmat czasu… Wszystko przeleciało chwilami by zapaść w nieodwracalną przeszłość. Część chwil uparcie tkwi w pamięci nieuleczalną raną, jak zadra. Większość umarła gdzieś w zakamarach świadomości  i już nikt ich nie pamięta.  


04:45, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (4) »
wtorek, 01 grudnia 2015
Będę zawsze!

Helloł

Teksty mam we łbie, teraz szybko, zanim mnie wypierdzieli...

17:01, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (4) »