Archiwum
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
środa, 07 grudnia 2016
To prawda.

Ω

 

Jem zwierzęta… Ryby, ptaki, świnie, krowy, króliki i takie tam, z mięsa. Lubię jeść mięso. Jem też warzywa, owoce i różne inne rośliny. Nie wstydzę się tego, co jem. Nie sądzę, że zjadłbym jakieś zwierzę, które sam wykarmiłem. Nie mogę być hodowcą, mogę tylko być konsumentem. Nie sądzę, żebym zabił żywe zwierzę, w celu zjedzenia go. Zabijałem tylko owady (mole, muchy i inne insekty). Mogę oprawić każde zwierzę, oskórować, wypruć z niego flaki - pod warunkiem, że będzie już ukatrupione. Sądzę, że zabiłbym człowieka, który chciałby skrzywdzić kogoś z moich bliskich. Nie wahałbym się. Można powiedzieć, że oprawiałem ludzi. Nie, nie w ramki, a na zajęciach z anatomii w prosektorium. Można to ująć inaczej, że pracowałem na preparacie (prowadzący zajęcia mawiał, że PREPARATY są bezpieczne, gdyby ktoś obawiał się, jeśli ma chorego, lub dziecko w domu). Widziałem dużo zwłok i kawałki ludzkich ciał – tak, wyglądały jak zbezczeszczone, sprofanowane. W prosektorium majestat śmierci umiera. Jakoś rozwiewa się w oparach formaliny.  

Jestem wrażliwym człowiekiem, boleję nad cudzym nieszczęściem, boli mnie krzywda ludzi i zwierząt. Nienawidzę chamstwa, buty, blichtru. Nie godzę się z okrucieństwem, psychopatycznym zachowaniem, mordem. Nie mogę patrzeć na prymitywizm, obłudę, zakłamanie, głupotę. I kurwa nie pozwolę wciskać sobie żadnych kitów, ani narzucać obcych mi poglądów. Chcesz mnie nadal znać?

21:15, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (25) »