Archiwum
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
niedziela, 31 maja 2009
Ostatni majowy wpis

Jutro już będzie czerwiec. Czekam na sezon urlopowy, żeby móc marnotrawić czas na niczym. Szybko żyję ostatnio, wiem tyle co widzę i czego dotyk czuję. Raz coś gonię, by innym razem przed czymś uciekać. Zamykam jedne sprawy, by móc otworzyć kolejne. Nie mogę zebrać myśli, chyba się zablokowałem. Czasem taka blokada jest wynikiem działania mechanizmów obronnych. Sam nie wiem, przed czym się bronię, być może tworzę jakiś ‘niezbędnik obronny’, bo podświadomie wyczuwam nadchodzącą wielka burzę. Przed kataklizmem wszystko co żyje, zbiera zapasy żywności i szuka bezpiecznego miejsca, żeby  przeżyć. A jeżeli nie ma po co przedłużać agonii, bo ktoś wymyślił moje życie za mnie?

 

22:30, bezpodstawnie , bez znaczenia
Link Komentarze (6) »
niedziela, 24 maja 2009
Chłopcy z blogosfery.

 muza

 

Usłyszałem niedawno, że ludzie nie lubią takich jak ja. Wyrażających wątpliwości (jęczących), niejednoznacznie wykładających swoje zdanie (asekurantów), zastanawiających się (niezdecydowanych), zadających pytania (niepewnych). Ludzie chcą widzieć konkret i wyrazistość, chcą być pewni. Przeżyję, jak każdą sytuację w życiu, przeżyję i to, ale udawał kogoś innego nie będę. Nie każdy musi mnie poznać, zrozumieć, polubić, znienawidzić. Ludzie dzielą się na optymistów, pesymistów oraz całą masę istot będących mieszanką tych skrajności. Być pewnym, znaczy wiedzieć WSZYSTKO w temacie. Trzeba być idiotą, by uznać siebie za takiego wszechwiedzącego boga. ‘Zadaniem’ człowieka myślącego, jest poszukiwanie odpowiedzi wobec rodzących się w nim wątpliwości. Człowiek myślący modyfikuje swoje poglądy, równolegle do zdobywanej wiedzy. Ktoś, kto chce poznać poglądy cudze, nie ‘wykłada’, a sieje w innych niepewność, nie zadaje pytań zamkniętych, każde z nich otwiera. Jeśli w kimś, pod wpływem zadanego pytania, zakiełkuje ziarno niepewności w stosunku do pewników, jakie dotąd posiadał – oznacza, że pytający osiągnął cel. Zazwyczaj nie rzucamy pytań na wiatr, ale też nie przypieramy delikwenta do ściany, zmuszając go do odpowiedzi. Dając rozmówcy czas na zastanowienie, ofiarujemy mu margines bezpieczeństwa, który pozwala rozwinąć jego myśli, by choć w części potrafiły się skrystalizować w słowa. Pośpiech, pewność wykładanych teorii, często wzbudza w audytorium zdenerwowanie. ‘Zanim coś powiesz, pomyśl’ – jak mawiają. Dajmy interlokutorowi czas. ‘Postrzelać’ można na strzelnicy, nie trzeba koniecznie słowami. A jeżeli ktoś bezwzględnie musi strzelać, pozwólmy na to, by ‘wypsuł’ cały magazynek i stanął przed nami bezbronny.   

 

12:51, bezpodstawnie , bez znaczenia
Link Komentarze (12) »
sobota, 23 maja 2009
Oderwanie.

breakout

Przymusowy, zaległy urlop, dobiega końca i w poniedziałek wracam do pracy. Chyba nigdy bym go nie wykorzystał normalnym trybem. Oderwałem się od roboty zupełnie i skupiłem na ‘domowych problemach’. Nie były mi one potrzebne, ale zaistniały i będą ze mną do końca. Usiłuję dokopać się czegoś pozytywnego w czymś negatywnym. Był szok, bunt, przewartościowanie, a potem nastąpił całkiem nowy porządek świata. Mojego świata. Nauczyłem się czegoś nowego, wiem, że są rzeczy o wiele ważniejsze, niż praca. Życie mogło mnie tego nauczyć innym sposobem, ale może tymi innymi drogami, nigdy by to do mnie nie dotarło. Dziś był taki spokojny dzień, bez wariactwa, bez pogoni za czymkolwiek. Na tyle ciepły, że nie było mi zimno, na tyle chłodny, że nie czułem gorąca. A może tylko straciłem czucie? 

 

 

21:05, bezpodstawnie , constanse
Link Komentarze (7) »
czwartek, 21 maja 2009
Nigdy nie wiadomo.

teodycea

Kiedy ktoś poczuje się urażony i którym słowem wyrwanym z kontekstu. Nie wiem czy zapowiadana burza nadejdzie naprawdę i zmyje kurz strugami śliskiego błota. Niewiadomą jest podarunek, niesiony wiatrem historii. Nieznana jest data przemiany miłości w nienawiść i nienawiści w miłość. Nieprzebrnięta jest granica poznania i współczynnik przyczepności śliskiej ścieżki. Nie wiadomo czy obojętność posiada jakiś przedział, czy kumuluje się w punkcie zerowym na skali uczuć. Kim będzie narodzone dziecko, gdy wejdzie w okres emocjonalnego dojrzewania. Nieznana jest dokładna trajektoria ruchu meteorytu, a zbiór nieszczęśliwych przypadków jest stale otwarty. Znajdywane odpowiedzi na wiele pytań są w większości niejednoznaczne, a wyniki pomiarów tylko przybliżone. Czy każda teza, musi być udowodniona, a dowód wystarczający i przekonywujący każdego? Nie oczekuję odpowiedzi na każde pytanie.  

 

09:48, bezpodstawnie , bez znaczenia
Link Komentarze (2) »
wtorek, 19 maja 2009
Opłacalność.

 

Zrobiłem bilans. Wiele rzeczy przestało mi się opłacać.  

 

13:14, bezpodstawnie , o czymś
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3