Archiwum
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
środa, 30 lipca 2014
Wyobrażenia a rzeczywistość.

tuba

Jak wiadomo wszystkim, a szczególnie moim ‘wielbicielkom’, dawnym koleżankom, znajomym – jestem już dawno po połowie (niektórzy uważają, że powinienem zdechnąć jakiś czas temu). W związku z tym, mam prawo na własnym blogu, raz na czas wypowiedzieć swoje zdanie, pomimo iż jak twierdzą moi fani, zdania takiego nie posiadam. Proszę Państwa, wszystko to, te oskarżenia, analizy, podsumowania ze strony innych, to jest pierdolenie kotka, przy pomocy młotka. Zapewne jest ono potrzebne pierdolącym, dla podreperowania sobie własnego ego, bo jak najłatwiej to zrobić? Najprościej napisać, że ktoś inny jest do dupy, wtedy ja przy nim wydaję się super. Jednym słowem, dowodem na posiadanie SWOJEGO ZDANIA jest otwarte naplucie na kogoś innego. Stanowi to też, w mniemaniu plującego i jemu podobnych – akt najwyższej odwagi. Są tabuny ludzi, którzy opierają własne sądy tylko na podstawie tego, co w danej sprawie napisze ktoś inny. Gro ludzi, uwielbia wręcz wmawiać innym, co mieli na myśli i co chcieli powiedzieć przez to, co powiedzieli. Śmieszne. Ogólnie rzecz ujmując, mam gdzieś to, co myślą o mnie ci, którzy chcą na moim garbiu podreperować swoje własne ego. I nie interesują mnie ‘podchwytliwe’ komentarze w stylu: ‘gdyby ci nie zależało, nie pisałbyś…’. Piszę o czym zechcę, co w danym momencie mi przyjdzie do głowy, a nie to czego oczekiwaliby czytający – już nie. Jeżeli nie piszę, znaczy to tyle, że mi się nie chce. Dla mnie, blog jest miejscem, gdzie gada się głośno do siebie o tym, co realny odbiorca może nie przyswoić, albo nie chcę, żeby przyswoił. Nie znacie mnie osobiście i niech tak pozostanie. Uważacie, że nic konkretnego nie napisałem? A czego – do kurwy nędzy - oczekiwaliście?! Że wyskoczę z tego, co wiem i zacznę pluć, rzygać na ogóle i podpierdalać?! Że dołączę do chórków chamideł i idiotek? A WY, będziecie się mogli pławić w tym szambie?! NEVER, JAMAIS, NIE JA! To co jest moim, moim pozostanie. Jaka jest prawda, wiedzą tylko zaufane osoby. Reszta niech popatrzy na siebie, REALNIE.

 

09:48, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (47) »
niedziela, 27 lipca 2014
W obrębie przedziału.



 

Gdzieś, pomiędzy krzykiem a milczeniem

Gdzieś pomiędzy realnością a wyobrażeniem

Gdzieś pomiędzy wartością a ceną

Gdzieś pomiędzy prawdą a kłamstwem

Marzeniem a rzeczywistością

Oczekiwaniem a stanem faktycznym

Pomiędzy słodkim a gorzkim

Utopią a możliwościami

Zdolnością a ambicją

Pięknem i brzydotą

Gorącem a chłodem

Młodością a starością

Między jakością a tandetą

W końcu między czuciem a dotknięciem

Pomiędzy białym i czarnym

Szary

Tam właśnie jestem, ja

Wyważony, wypośrodkowany

Wtopiony w otoczenie.

Niewidzialny

   

22:12, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (11) »
niedziela, 06 lipca 2014
Samobójca.

chuck prophet

Kiedy już życie nie stanowi dla ciebie niewiadomej – czas umierać. Jeżeli każdy następny dzień przypomina dzień miniony do złudzenia aż tak, że gubisz daty i nie wiesz, w którym punkcie jesteś – czas umierać. Jak już celu nie ma, ani znaleźć go nie potrafisz, to czas umierać. Dopinasz guziki koszuli i poprawiasz krawat, z przyzwyczajenia. Z nikim się nie żegnasz, bo nikogo już nie masz, nikomu na tobie nie zależy, ani tobie nie zależy już na nikim. Nic nie masz w żadnej ze sfer ludzkiego bytowania – nie zostawiasz testamentu, bo co i komu miałbyś zostawić? Garść praktycznych porad, jak bezbarwnie przeżyć życie? Jak zmarnować potencjał, jaki ulokowano w tobie, podczas aktu zapłodnienia? Mógłbyś być przykładem, czego robić nie wolno – pytanie: po co? Każdy przecież ma wytyczoną własną ścieżkę, którą podąża do mety. Śniąc o tym, gubiłem wszystkie frazy, jedna za drugą, jak obrazy jakiegoś wyjątkowego zdarzenia. Pojawiały się, zachwycały i odchodziły w niepamięć. Po przebudzeniu, pamiętałem wyraźnie tylko jedno słowo: samobójca. Reszta rozmyła się gdzieś, pomiędzy jawą a snem. Mam nadzieję, że kiedyś do mnie powróci, bo pamiętam jeszcze wielki sens tego, co opisywały zapomniane frazy.

 

11:50, bezpodstawnie , pieprzenia
Link Komentarze (7) »