Archiwum
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Pogoda Kraków z serwisu
niedziela, 23 grudnia 2007
Świąt

pachnących choinką,  pełnych życzliwości,  uśmiechu...

 

http://www.youtube.com/watch?v=9vPfOjAw5Z0&feature=related

 

:)

 

poniedziałek, 12 listopada 2007
Dla Tomka...

W Dniu Twoich Urodzin, życzę Ci ciepłego uśmiechu, pogodnych myśli, tęczy na niebie, która przypomni Ci, że nawet nad najciemniejszymi chmurami świeci słońce... Życzę Ci pewności, że o Tobie zawsze ktoś mysli... Spełnienia marzeń, a jesli ich nie masz, życzę Ci aby były... A przede wszystkim cierpliwości do mnie... ;)

miliony całusów...

:* :* ...

czwartek, 01 listopada 2007
Śpieszmy się
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


ks. Jan Twardowski
środa, 31 października 2007
Czy potrafimy wybaczać...?
  Tak często ktoś nas rani...  Czasem wystarczy jedno wypowiedziane przez kogoś słowo, a rana długo nie może się zabliźnić. Szczególnie mocno odczuwamy ból, gdy zrani nas ktoś nam bliski. Litujemy się wtedy nad sobą , stajemy się ofiarami, czasem przygotowujemy się do odwetu, wyczekując na odpowiedni moment. Upajamy się wyobrażeniem "słodkiej" zemsty. Rządzą nami emocje.

Zdarza się, że wybaczamy tym, którzy nas zranili. Nie, nie wyrzucamy z pamięci faktu zranienia, ale po prostu  w y b a c z a m y. Każdy, przynajmniej raz w zyciu dokonał aktu wybaczenia. Czy pamiętacie co wtedy czuliście? Ja czuję ogarniajacy mnie spokój i ból zranienia zaczyna powoli odchodzić. Skoro przebaczam, przestaję pielęgnować swój ból, pozbywam się go. Jest mi lżej na duszy...

 

PS.Wiem, wiem nie dorastam do pięt notkom Bezpodstawnie, ale  bardzo się staram w jakiś sposób zapełnić "notkową pustkę" w Amabajach, podczas nieobecności Mistrza. Też tęsknię... :)

czwartek, 05 kwietnia 2007
Radosnych Świąt
 

                

wypełnionych nadzieją budzącej się wiosny i wiarą w sens życia. Mnóstwa wiosennego słońca, smacznego jajka i mokrego dyngusa. Radosnego nastroju, miłych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół, a przede wszystkim odpoczynku od codziennego zabiegania.

 PS. Dzisiaj zobaczyłam, że kwitną już drzewa. Pachnie. Wiosna!! :-))

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5